Mam w domu nastolatkę i - wiadomo - wygląd jest dla niej bardzo ważny. Bardzo krytycznie nastawiona jest do aparatu, bo miała go kiedyś przez chwilę i bardzo się zraziła. Namawia mnie, żebym zgodziła się na nakładki. Jakie macie doświadczenia w tym temacie? Warto zdecydować się na takie rozwiązanie? Czy efekt będzie równie ładny? Wdzięczna będę za jakieś opinie.