Słyszałyście o zabiegu zaffiro? Podobno jest to jeden z bardziej skutecznych zabiegów, nieinwazyjny co najlepsze, który spłyca zmarszczki i ujędrnia skórę tak, że wygląda ona o wiele młodziej. Interesujący jest ten zabieg i jego działanie. Któraś z was była?
Zaffiro to po prostu urządzenie , które emituje promieniowanie podczerwone IR. Dzięki temu skóra jest stopniowo rozgrzewana(nawet jej głębokie warstwy) przy równoczesnym chłodzeniem powierzchniowym. Efekt jest taki,że są pobudzane i stymulowane fibroblasty do produkcji nowych włókien kolagenowych. Ostatnio bardzo dużo mówi się o tym zabiegu w kontekście jego skuteczności. Na razie niewiele gabinetów go wykonuje ale wydaje mi się,że w Amaya jest taka możliwość. Ja jeszcze nie myślałam o takim zabiegu ale w ( niedalekiej) przyszłości kto wie? Wybierasz się może?
Ja słyszałam, moja przyjaciółka miała robiony ten zabieg, by wygładzić zmarszczki wargowo-nosowe. Efekt jest świetny nie widać żadnej. Do dziś wygląda młodziej i ma lepsze samopoczucie, fakt, iż nie są to tanie zabiegi.
Jestem kobietą po 30 i wiem jak szybko starzeje się skóra twarzy - niestety :-) Na zaffiro zdecydowałam się po tym jak zauważyłam efekt na twarzy mojej koleżanki :-) Boże, jaką ona miała twarzyczkę - jak nastolatka. 1400zł jakie wydałam uważam za bardzo dobrą inwestycję. Skóra mojej twarzy jest teraz widocznie napięta i elastyczna. Zmarszczki, zwłaszcza te wokół oczu znacznie się spłyciły. Ja juz jestem zadowolona, a kosmetyczka powiedziałą że ostateczny efekt będę widzieć dopiero po kilku miesiącach kiedy to stare włókna kolagenowe zaczną się odnawiać, a dodatkowo przybedzie nowych.